Prime Time

Sebastian przypomina Jokera z filmu Todda Philipsa i inne figury współczesnego męskiego gniewu. „Prime Time”, umieszczając tę bardzo współczesną figurę już w 1999 roku, pokazuje, że nie ma żadnego złotego wieku, ery niewinności – sprzed internetu, mediów społecznościowych, plemiennej polityczności – pisze Jakub Majmurek.

Zabij to i wyjedź z tego miasta

„Zabij to i wyjedź z tego miasta” jest opowieścią wielopiętrową. Można ją postrzegać jako sentymentalno-rozliczeniową podróż artysty do arkadii dzieciństwa, czyli peerelowskiej siermiężnej Łodzi, ale można i na bardziej ponadczasowym poziomie – pisze Jerzy Armata.

Sound of Metal

Debiut fabularny Dariusa Mardera, jest właśnie takimi przypadkiem. To wspaniały film o poszukiwaniu sensu w okruchach bezpowrotnie utraconego życia. Swoisty antyspektakl, w którym nie ma miejsca na ckliwości – pisze Bartosz Szarek.

Aktualności

Platynowe Koziołki 2020

Platynowe Koziołki 2020

Znani są już laureaci PLATYNOWYCH KOZIOŁKÓW – najważniejszej nagrody 38. festiwalu Ale Kino! To szczególne wyróżnienie trafi tym razem do firmy produkcyjnej BosBros z Amsterdamu.

czytaj dalej

Recenzje filmów

Życie przed sobą

Życie przed sobą

Ponti i jego scenarzyści przenieśli akcję do współczesnych Włoch (zdjęcia kręcono w Bari), a z Momo uczynili urodzonego w Senegalu ulicznego złodziejaszka. Ta aktualizacja nie byłaby przecież niczym zdrożnym, gdyby nie to, że przy okazji twórcy zamordowali ducha opowieści – pisze Bartosz Żurawiecki.

czytaj dalej
Obraz pożądania

Obraz pożądania

Trudno pozbyć się wrażenia déjà vu. Film powtarza to, co nie od dziś wiadomo: sztuka, czy raczej rynek sztuki bywa bardzo niebezpieczny, zwłaszcza gdy gra toczy się o milionowe stawki – pisze Bartosz Żurawiecki.

czytaj dalej
Kwiat szczęścia

Kwiat szczęścia

Nastrój grozy w filmie Hausner narasta bardzo powoli. Do pewnego momentu nie wiadomo czy roślina rzeczywiście próbuje zawładnąć stwórcą, czy to tylko przywidzenia nerwowych pracowników – pisze Joanna Ostrowska.

czytaj dalej
My dwie

My dwie

„My dwie” to imponująco zrealizowany kameralny dramat rozpisany na kilka bohaterek, dwa mieszkania i jedną tajemnicę – pisze Michał Piepiórka.

czytaj dalej
Za wcześnie

Za wcześnie

Drugi film reżysera mógłby posłużyć za idealny przykład współczesnego amerykańskiego niezależnego kina sundance’owego. Dziełu Greena jest zresztą blisko do tradycji wyznaczonej przez Johna Cassevetesa – pisze Marek S. Bochniarz.

czytaj dalej
Sekret Bogini Fortuny

Sekret Bogini Fortuny

Ten film to nie „Ból i blask” Pedra Almodóvara, nie udało się za pomocą dawnych chwytów uzyskać stylowego efektu. Bo ani Ozpetek nie jest jeszcze w tym wieku, co Almodóvar, ani nie stworzył tak spójnego imaginarium, żeby bez końca cytować samego siebie – pisze Adriana Prodeus.

czytaj dalej

Najnowszy numer

Prenumerata

Zobacz koniecznie

Nie znaleziono żadnych wyników

Nie znaleziono szukanej strony. Proszę spróbować innej definicji wyszukiwania lub zlokalizować wpis przy użyciu nawigacji powyżej.

Nagrody Kina

Nasze książki

English issue

O nas

Newsletter

3 + 15 =

Recenzje filmów

Życie przed sobą

Życie przed sobą

Ponti i jego scenarzyści przenieśli akcję do współczesnych Włoch (zdjęcia kręcono w Bari), a z Momo uczynili urodzonego w Senegalu ulicznego złodziejaszka. Ta aktualizacja nie byłaby przecież niczym zdrożnym, gdyby nie to, że przy okazji twórcy zamordowali ducha opowieści – pisze Bartosz Żurawiecki.

czytaj dalej
Obraz pożądania

Obraz pożądania

Trudno pozbyć się wrażenia déjà vu. Film powtarza to, co nie od dziś wiadomo: sztuka, czy raczej rynek sztuki bywa bardzo niebezpieczny, zwłaszcza gdy gra toczy się o milionowe stawki – pisze Bartosz Żurawiecki.

czytaj dalej
Kwiat szczęścia

Kwiat szczęścia

Nastrój grozy w filmie Hausner narasta bardzo powoli. Do pewnego momentu nie wiadomo czy roślina rzeczywiście próbuje zawładnąć stwórcą, czy to tylko przywidzenia nerwowych pracowników – pisze Joanna Ostrowska.

czytaj dalej
My dwie

My dwie

„My dwie” to imponująco zrealizowany kameralny dramat rozpisany na kilka bohaterek, dwa mieszkania i jedną tajemnicę – pisze Michał Piepiórka.

czytaj dalej
Za wcześnie

Za wcześnie

Drugi film reżysera mógłby posłużyć za idealny przykład współczesnego amerykańskiego niezależnego kina sundance’owego. Dziełu Greena jest zresztą blisko do tradycji wyznaczonej przez Johna Cassevetesa – pisze Marek S. Bochniarz.

czytaj dalej
Sekret Bogini Fortuny

Sekret Bogini Fortuny

Ten film to nie „Ból i blask” Pedra Almodóvara, nie udało się za pomocą dawnych chwytów uzyskać stylowego efektu. Bo ani Ozpetek nie jest jeszcze w tym wieku, co Almodóvar, ani nie stworzył tak spójnego imaginarium, żeby bez końca cytować samego siebie – pisze Adriana Prodeus.

czytaj dalej
Skip to content