Strona główna » Recenzje » Nędznicy
Nędznicy
l~|icon_pencil-edit~|elegant-themes~|outline

Barbara Kosecka

Paryż, lato 2018 roku: trwa finał piłkarskich mistrzostw świata, w których Francja wygrywa z Chorwacją. Czarnoskóry Issa przyjechał z przedmieścia świętować mundial. Podekscytowany licytuje się z kolegami, który z reprezentantów dumnego europejskiego kraju strzeli gola: Kameruńczyk Kylian Mbappé czy może pochodzący z Gwinei Paul Pogba? Pod Łukiem Triumfalnym euforia stapia wieloetniczny tłum w rozpierany narodową dumą chór, intonujący „Marsyliankę”. Na częściowo dokumentalnych zdjęciach widać przypadkowych widzów machających do kamery i nieinscenizowane ujęcia setek tysięcy ludzi, którzy w lipcu 2018 roku zalali Pola Elizejskie.

Rozpierającą energię tłumu można odczuć niemal namacalnie, choć jest w niej nie tylko radosne napięcie. Paryżanie pamiętają piekło, jakie na ulicach Montfermeil – tej samej cieszącej się złą sławą dzielnicy, z której wywodzą się tytułowi nędznicy z najsłynniejszej powieści Wiktora Hugo – rozpętało się kilkanaście lat wcześniej; zapewne wielu uczestników zamieszek z 2005 roku wiwatuje teraz ramię w ramię z policjantami. Dziś żywioł wspólnotowości zjednoczy kibiców pod trójkolorowym sztandarem: na krótką chwilę imigranci i rdzenni mieszkańcy kraju nad Sekwaną staną się jednością. Jutro ulica upomni się o swoje prawa.

Fenomen „Nędzników” polega na tym, że reżyser utrzymuje ów żywioł w stanie nieustannego wrzenia, równocześnie konstruując z jego elementów dramat o natężeniu bliskim antycznej tragedii. Zostajemy wrzuceni w rwący strumień zdarzeń, zbudowanych wokół Issy i trzech policjantów z brygady do zwalczania przestępczości. Dowódca patrolu, nieprzebierający w środkach Chris (Alexis Manenti, również współscenarzysta filmu) i podporządkowany jego stylowi pracy imigrant Gwada (Djebril Zonga) wprowadzają przeniesionego z prowincji Stéphane’a (Damien Bonnard) w tajniki pracy w terenie. Krótka poranna odprawa z doświadczoną szefową (Jeanne Balibar), niemającą złudzeń co do swojego zespołu, stanowi znakomitą ekspozycję zmaskulinizowanej opowieści, która na niemal dwie godziny zdominuje ekran.

Brawurowa inscenizacja Ladja Ly – debiutanta wychowanego na tych samych ulicach, co bohaterowie – podporządkowuje żelaznej dramaturgii to, co nieokiełznane: kipiącą na krawędzi eksplozji wzajemną wrogość różnych mniejszości etnicznych, wrzuconych do jednego podmiejskiego kotła; spontaniczność dzieci grupujących się we własne osiedlowe gangi; nieoszlifowane dialogi, pełne niewybrednego humoru i soczystych neologizmów.

Dynamiczne ujęcia z ręki, wzmagające poczucie zagrożenia, pointowane są przez statyczne obrazy z lotu ptaka, nakręcone dronem przez jednego z dzieciaków. Jest nieznośnie upalny dzień lipca i świat widziany z góry zdaje się tężeć w leniwym bezruchu. Ale komendantka myliła się sądząc, że tego dnia rekordowo wysokie temperatury ostudzą emocje dzielnicy. Elektroniczna zabawka, sprzężona z możliwościami, jakie dają media społecznościowe, stanie się w rękach dzieci narzędziem nieobliczalnym.

Djibril Zonga, Alexis Manenti, Damien Bonnard

W scenariuszu Ly, Manentiego i Giordano Gederliniego trudno znaleźć słaby punkt. Każda kolejna scena okazuje się dopływem coraz bardziej wzburzonej rzeki, której nie sposób zatrzymać. Issa z nudów i by zaimponować kolegom – a potrzeba bycia ważnym, choćby poprzez konfabulowanie makabrycznych „anegdot”, jest w pozbawionej perspektyw społeczności przemożna – z wędrownego romskiego cyrku kradnie lwiątko. Właściciel cyrku o wojowniczym przezwisku Zorro nie uważa, żeby ten problem dało się rozwiązać drogą łagodnej perswazji, a uzurpujący sobie przywództwo nad czarną społecznością Mer nie pozostaje dłużny. Policjanci wiedzą, czym grozi konfrontacja Romów z Afrykanami i w rozgrywkę próbują zaangażować nie tylko muzułmanów z dzielnicy, ale i zaprzyjaźnionego dilera. Najmniej z tej grupy uprzywilejowane dzieci, wyłapywane i przeszukiwane przez policjantów „na wszelki wypadek” i tylko dlatego, że uciekały – próbują bronić własnego anarchicznego terytorium.

Wydaje się, że nikt nie chce zamieszek, ale równowaga na osiedlu Les Bosquets stoi na chwiejnych nogach: kruchym sojuszu policji z samozwańczymi przywódcami lokalnych grup, niepewnych autorytetach religijnych. Władza jest walutą podlegającą nieustannym wahaniom kursu, co Ladjowi Ly udaje się pokazać z podziwu godną sugestywnością, na przykład gdy wyposażeni w atrybuty władzy policjanci zostają złajani przez jedną z matek albo maleją w konfrontacji z charyzmatycznym muzułmaninem Salahem. Wrzaskliwa deklaracja Chrisa: „to ja jestem prawem” bywa okrzykiem bezsilności. Zresztą nie jest odkryciem, że również funkcjonariusze swoich losów nie wygrali na loterii; rodzinne sceny z udziałem Chrisa, Gwady i Stephane’a sugerują, że także i oni są „nędznikami” skazanymi na niewielki wybór życiowych ról.

Dyskretnym narracyjnym narzędziem Ly jest zmieniająca się rola głównego bohatera Stéphane’a. To uważnym, badawczym spojrzeniem „nowego” patrolujemy Montfermeil. Z obserwatora Stéphane staje się w finale trudnego dnia surowym sędzią swoich kolegów. Na koniec jednak – równie nieoczekiwanie, co nieodwołalnie – trafia w epicentrum dramatu. Katharsis bowiem okazuje się pozorne, a przed kulminacyjnym wyborem stają nie trzymający władzę, ale upokorzeni i niesłusznie zlekceważeni w imię wątłego rozejmu. Jest to jedna z bardziej zaskakujących dramaturgicznych wolt, jakie ostatnio widziałam w kinie – kontrowersyjna, ale mająca swoje uzasadnienie. Ly, inspirując się rozruchami z 2005 roku, których zarzewiem był tragiczny incydent z udziałem nastolatków właśnie w pobliżu Les Bosquets, przestrzega, że żadnej z grup społecznych nie można ignorować. Być może szanse chłopaków z dzielni na karierę Zidane’a czy Mbappe’go są mrzonką, ale ich frustracja i upokorzenie – prawdziwsze niż chcielibyśmy przyznać.

BARBARA KOSECKA

Kino nr 3/2020, © Fundacja KINO 2020

Les Misérables

Reżyseria Ladj Ly. Scenariusz Ladj Ly, Giordano Gederlini, Alexis Manenti. Zdjęcia Julien Poupard. Wykonawcy Damien Bonnard (Stéphane Ruiz), Alexis Manenti (Chris), Djebril Zonga (Gwada), Issa Perica (Issa), Al-Hassan Ly (Buzz). Francja 2019. Czas 104 min

Dystrybucja kinowa M2 Films

VOD: Chili, iTunes, Ipla, Rakuten, Vod.pl, PlayNow

Skip to content