Strona główna » Recenzje » Zobacz koniecznie

Recenzje

Skandal. Ewenement Molesty

Skandal. Ewenement Molesty

W przeciwieństwie do Ameryki, gdzie rap był narzędziem równouprawnienia mniejszości etnicznych w tzw. kulturze ulicy, w Polsce ten dynamiczny i nie przebierający w słowach gatunek stał się wyrazem protestu przeciwko kapitalizmowi – pisze Konrad J. Zarębski.

czytaj dalej
Może pora z tym skończyć

Może pora z tym skończyć

Kaufman mierzy się z fantazmatem Proustowskiej magdalenki, poddając badaniu co wrażliwsze rejony pamięci swojego polifonicznego bohatera. Próba odwrócenia nieodwracalnego poprzez kompulsywne przeżywanie przeszłości świadczy z jednej strony o rozbuchanej wyobraźni bohatera, z drugiej – o całej gamie jego problemów psychicznych – pisze Bartosz Szarek.

czytaj dalej
Babyteeth

Babyteeth

Gdybym miał wskazać największy atut filmu, to bez wahania postawiłbym na aktorstwo. Od czworga głównych wykonawców trudno oderwać wzrok – pisze Piotr Dobry.

czytaj dalej
Zdrajca

Zdrajca

To najlepszy film Bellocchia od lat. Unika prawienia łatwych morałów, ale i romantyzowania „ojców chrzestnych”. Jest wiarygodny, bo dość wiernie oparty na prawdziwych wydarzeniach, a przy tym sensacyjny, momentami wręcz spektakularny – pisze Adam Kruk.

czytaj dalej
Nasz czas

Nasz czas

Panoramiczny ekran odsyła do dawnej funkcji panoramy malarskiej – instalacji złożonej z odpowiednio oświetlonej akcji i pierwszego planu rzeczywistych przedmiotów, które pomagają widzowi „wejść w obraz”. Tyle że Reygadas czyni historią powszechną coś, co jest prywatne – pisze Adriana Prodeus.

czytaj dalej
Nędznicy

Nędznicy

Fenomen „Nędzników” polega na tym, że reżyser utrzymuje żywioł tłumu w stanie nieustannego wrzenia, równocześnie konstruując z jego elementów dramat o natężeniu bliskim antycznej tragedii – pisze Barbara Kosecka.

czytaj dalej
Nieoszlifowane diamenty

Nieoszlifowane diamenty

Jak już się ten film obejrzy, zapomnieć się o nim nie da. Tyle że poświęcone mu po seansie myśli dalekie są od spokojnej refleksji na chłodno. Jest on bowiem raczej jak towarzysząca zgadze gula w gardle – pisze Bartosz Czartoryski.

czytaj dalej
1917

1917

„1917” jest obrazem pełnym bodźców atakujących widza, mającym jak najmocniej oddać fantasmagoryczność świata przedstawionego. To połączenie kina eksploatacji (na poziomie formalnym) i kina niosącego sztandar chwały (w wymowie) ku czci 40 milionów ludzi poległych podczas Wielkiej Wojny – pisze Piotr Szczyszyk.

czytaj dalej
Jojo Rabbit

Jojo Rabbit

Pomysł był ryzykowny, bo za „Jojo” nie stała żadna wielka „marvelowa” machina. Zderzono go więc z historią i z jej wyobrażeniem. Pod efektowną oprawą drzemie jednak głębszy sens – pisze Magdalena Maksimiuk.

czytaj dalej
Tam gdzieś musi być niebo

Tam gdzieś musi być niebo

W filmie próżno szukać opowieści o sile tożsamości, braku domu czy zniszczonej wspólnocie. Suleiman pokazuje, że aby nie zwariować, trzeba tropić te rzadkie momenty, kiedy można zapomnieć o okupacji, prześladowaniu, brutalności i przemocy – pisze Joanna Ostrowska.

czytaj dalej

Najnowszy numer

Prenumerata

Zobacz koniecznie

Nie znaleziono żadnych wyników

Nie znaleziono szukanej strony. Proszę spróbować innej definicji wyszukiwania lub zlokalizować wpis przy użyciu nawigacji powyżej.

Nagrody Kina

Nasze książki

English issue

O nas

Newsletter

2 + 1 =

Skip to content