Aida

„[Reżyserka] znalazła świetne medium w osobie aktorki Jasnej Djuričić, grającej Aidę, na której twarzy zmęczenie miesza się z determinacją. Rozwiany włos, identyfikator bujający się na szyi… Chwilami się wydaje, że Aida jest odpowiedniczką zwykłej a „większej niż życie” hollywoodzkiej bohaterki, która uratuje, jeśli nie całą ludzkość, to przynajmniej parę osób. Jakimś żeńskim odpowiednikiem Schindlera” – pisze Bartosz Żurawiecki.

Złe baśnie

„Film jest satyrą na włoskie przedmieścia, na niższą klasę średnią i jej aspiracje, nakręcane przez telewizję Berlusconiego. I jest krytyką ostrą, wyrastającą jeszcze z ducha Pasoliniego, uznającego konsumpcjonizm za zagrożenie większe od faszyzmu, i Sergio Cittiego, kontynuującego tę tradycję w wersji buffo” – pisze Adam Kruk.

Teściowie

„Reżyserski debiut Kuby Michalczuka to komedia – przynajmniej w punkcie wyjścia, bo im dalej, tym częściej śmiech zamiera w gardle. Wbrew pozorom w tej opowieści o zderzeniu dwóch różnych światów więcej jest goryczy niż humoru” – pisze Jakub Demiańczuk.

Aktualności

Dziesiątka KINA 2020

Dziesiątka KINA 2020

42 krytyczek i krytyków zaproszonych przez nas do głosowania wybrało najlepsze filmy 2020 roku. Nr 1 w naszym podsumowaniu to brawurowy debiut Ladja Ly czyli „Nędznicy”.

czytaj dalej

Recenzje filmów

Supernova

Supernova

Obraz momentami traci impet, jakby Macqueen bał się, że pozbawiając film choćby krzty romantyzmu, zniechęci do siebie widza. Niepotrzebnie, bo wielkość „Supernovej” polega na tym, że stoi bardzo blisko życia, a bardzo daleko od kina – pisze Artur Zaborski.

czytaj dalej
Ojciec

Ojciec

„Ojciec” to film o odchodzeniu: ze świata, z rzeczywistości, z rodziny, ze znanych porządków. Uniwersalny i zrozumiały w każdej klasie społecznej i kulturze – pisze Artur Zaborski.

czytaj dalej
Martin Eden

Martin Eden

Marcello najlepiej udało się ukazanie pewnego tragizmu awansu społecznego. Tego, jak trudno stworzyć spójną tożsamość i znaleźć spokojne miejsce na ziemi (albo chociaż w głowie). Tego, jak ten brak spokoju prowadzi do coraz większej alienacji i frustracji, jak kompleksy karmią narcyzm, jak samotność truje duszę… – pisze Adam Kruk.

czytaj dalej
Prime Time

Prime Time

Sebastian przypomina Jokera z filmu Todda Philipsa i inne figury współczesnego męskiego gniewu. „Prime Time”, umieszczając tę bardzo współczesną figurę już w 1999 roku, pokazuje, że nie ma żadnego złotego wieku, ery niewinności – sprzed internetu, mediów społecznościowych, plemiennej polityczności – pisze Jakub Majmurek.

czytaj dalej
Jeszcze jest czas

Jeszcze jest czas

„Jeszcze jest czas” jest przede wszystkim opowieścią o pamięci, o ulotności wspomnień, o ułudzie, jaką jest przeszłość – pisze Jakub Demiańczuk.

czytaj dalej
Każdy ma swoje lato

Każdy ma swoje lato

Startujący w Gdyni film Tomasza Jurkiewicza nie znalazł się w gronie zwycięzców, ale ma swoje atuty – na przykład wyróżnioną w Gdyni Sandrę Drzymalską w ciekawej roli współczesnej dziewczyny szukającej swego miejsca – pisze Konrad J. Zarębski.

czytaj dalej

Najnowszy numer

Prenumerata

Zobacz koniecznie

Nagrody Kina

Nasze książki

English issue

O nas

Newsletter

7 + 13 =

Recenzje filmów

Supernova

Supernova

Obraz momentami traci impet, jakby Macqueen bał się, że pozbawiając film choćby krzty romantyzmu, zniechęci do siebie widza. Niepotrzebnie, bo wielkość „Supernovej” polega na tym, że stoi bardzo blisko życia, a bardzo daleko od kina – pisze Artur Zaborski.

czytaj dalej
Ojciec

Ojciec

„Ojciec” to film o odchodzeniu: ze świata, z rzeczywistości, z rodziny, ze znanych porządków. Uniwersalny i zrozumiały w każdej klasie społecznej i kulturze – pisze Artur Zaborski.

czytaj dalej
Martin Eden

Martin Eden

Marcello najlepiej udało się ukazanie pewnego tragizmu awansu społecznego. Tego, jak trudno stworzyć spójną tożsamość i znaleźć spokojne miejsce na ziemi (albo chociaż w głowie). Tego, jak ten brak spokoju prowadzi do coraz większej alienacji i frustracji, jak kompleksy karmią narcyzm, jak samotność truje duszę… – pisze Adam Kruk.

czytaj dalej
Prime Time

Prime Time

Sebastian przypomina Jokera z filmu Todda Philipsa i inne figury współczesnego męskiego gniewu. „Prime Time”, umieszczając tę bardzo współczesną figurę już w 1999 roku, pokazuje, że nie ma żadnego złotego wieku, ery niewinności – sprzed internetu, mediów społecznościowych, plemiennej polityczności – pisze Jakub Majmurek.

czytaj dalej
Jeszcze jest czas

Jeszcze jest czas

„Jeszcze jest czas” jest przede wszystkim opowieścią o pamięci, o ulotności wspomnień, o ułudzie, jaką jest przeszłość – pisze Jakub Demiańczuk.

czytaj dalej
Każdy ma swoje lato

Każdy ma swoje lato

Startujący w Gdyni film Tomasza Jurkiewicza nie znalazł się w gronie zwycięzców, ale ma swoje atuty – na przykład wyróżnioną w Gdyni Sandrę Drzymalską w ciekawej roli współczesnej dziewczyny szukającej swego miejsca – pisze Konrad J. Zarębski.

czytaj dalej
Skip to content